Hej! :)
Przepraszam za moją dosyć długą nieobecność tutaj, ale rozłożyła mnie angina...
Tak wiem, słabo, jeszcze zważając na to, że pogoda za oknem jest piękna
i można byłoby zrealizować tyyyle fajnych sesji, ale co poradzić
- gdybym mogła wybierać, oczywiście że wybrałabym bycie zdrową. :)
Ale póki co, do końca tygodnia muszę siedzieć w domu, żeby się wyleczyć.
Jednak już w piątek wieczorem ruszam robić zdjęcia na wieczorze panieńskim w Warszawie... :)
A teraz chciałabym pokazać Wam kilka zdjęć z lipcowej sesji z Iloną. :)
Mam nadzieję, że Wam się spodobają. :)
Mam nadzieję, że Wam się spodobają. :)
Oj, pamiętam że ciepło wtedy było i spędziłyśmy miły dzień nad zalewem... :)
Szkoda, że lato się już kończy... :(
A teraz życzę Wam miłego wtorku, a ja wracam do obrabiania zdjęć z chrztu. :)
Buziaki!


















































